Historia: Piotruś był kotem bezdomnym, żyjącym w stadzie 17 innych kotów, dokarmiany przez pewnych ludzi. Pani zgłosiła się do nas z prośbą o pomoc w sterylizacji kotów, aby stado już się nie powiększało. Piotruś zabrany został przez nas w celu kastracji, kiedy dochodził do siebie po zabiegu i był pod opieką wolontariatu przez te kilka dni udało się zauważyć, że kocurek wypija bardzo dużo wody, co nas zaniepokoiło, zrobiliśmy badania i okazało się, że chłopak ma chore nerki. Nie mógł wrócić na ulicę. Został w domu tymczasowym, gdzie wciąż czeka na dom stały. Piotruś czuje się bardzo dobrze, zajada karmę Renal, dla kotów chorych na nerki, przyjmuje też leki, raz na jakiś czas musi mieć robione badania kontrolne krwi. Mamy nadzieję, że choroba nie pozbawi go szansy na dom. Wiele lat mieszkał na ulicy, musiał walczyć o przetrwanie… Teraz ta choroba… Oby los się do niego niebawem uśmiechnął! Piotruś zasługuje na dobry i troskliwy dom!

Charakterystyka: Piotruś to bardzo spokojny i dostojny kocur. Koci indywidualista, łagodny, majestatyczny. Lubi drapanie pod bródką, głaskanie, ale nie należy też do kotów bardzo wylewnych. Szukamy dla niego kochającego, spokojnego i odpowiedzialnego domu.

wiek: 4 lata
stosunek do psów: różny
stosunek do kotów: pozytywny
odrobaczenie: TAK
szczepienie: TAK
kastracja: TAK